niedziela, 23 listopada 2014

Kolacja - jeść, czy nie jeść?

    Od razu odpowiem na pytanie tytułowe -JEŚĆ!
Nie wiadomo skąd wzięło się przekonanie, że wieczorami nie powinno się jeść już nic i ostatni posiłek powinien być przed 18. To by się zgadzało, gdybyśmy wszyscy chodzili spać o 20. Ale nie chodzimy. Zazwyczaj ludzie kładą się spać po 22.
    Dlaczego trzeba jeść kolację? To proste. W ciągu dnia powinniśmy jeść 4-5 posiłków dziennie, co odzwyczaja organizm od tzw. głodowania, ale w nocy przecież nie jemy... dlatego musimy zjeść kolację. Nasz organizm przestawia się na stan spoczynku i regeneracji, ale te procesy nie będą przebiegały sprawnie, jeśli wieczorami nie będziemy dostarczać białek i tłuszczów. Nasze ciało funkcjonuje według prostych schematów, jeśli chodzi o nasze żywienie, więc łatwo go rozregulować. Jeśli śpimy 8 godzin, to jest to traktowane jako mini głodówka. Dlatego też ważne jest, co jemy na kolację...

Powinna się składać głównie z białek i tłuszczy, które są potrzebne do regeneracji organizmu. Węglowodany nie są pożądane, gdyż dostarczają one energii, a ona nie jest potrzebna w trakcie snu. Sprzyja to odkładaniu się ich w postaci tkanki tłuszczowej. Oczywiście trochę węglowodanów można zjeść, ale trzeba uważać na ich rodzaj.

Więc co najlepiej zjeść?
Ja preferuję:
- omlet (2 jajka) z warzywami (np. pomidor, papryka, ogórek)
- brokuły w jogurcie naturalnym, posypane migdałami
- wafle ryżowe (zastępujące chleb, gdyż ostatnio nie czuję się po nim dobrze) z twarożkiem i rzodkiewkami
- rybki, chude mięsko dodawane do sałatek/kanapek
- Niskotłuszczowe kakao, kromka chleba z pomidorem
- Serek wiejski, pomidor, kromka chleba

To są tylko przykłady, kolację można modyfikować na swój sposób. Zaprzyjaźnijmy się z jajkami, twarożkami, rybami i warzywami


:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz