wtorek, 11 listopada 2014

Food to go - czyli co wziąć do torby

   Pierwsze śniadanie zawsze jem w domu, ale jak każdy w moim wieku, większość czasu spędzam w szkole, a posiłki jadam co 4 godziny, więc coś ze sobą muszę brać. Kanapki, chociaż codziennie z czymś innym, nudzą mnie czasem i już patrzeć na nie nie mogę. To normalne, bo jaka przyjemność jest z jedzenia ciągle tego samego, dzień w dzień? Żadna.
   Postanowiłam od czasu do czasu urozmaicić sobie II śniadanie:



Skomplikowane nie jest, a jakie smaczne :)
Potrzebny jest nam słoiczek lub szklaneczka (ja biorę te po małej nutelli). Wlewamy trochę gęstego jogurtu naturalnego jako pierwszą warstwę, potem dodajemy płatki owsiane lub samodzielnie zrobione musli, znowu zalewamy odrobiną jogurtu, na to dajemy kolejną porcję musli i na koniec trochę musu z wybranych owoców. Jeśli jesteśmy w domu, to możemy jeszcze ładnie udekorować świeżymi owocami, orzechami i przyprawami :) Oczywiście modyfikacja jest dozwolona, kolejność warstw nie ma specjalnego znaczenia.

Doskonale się sprawdza w szkole, a w dodatku warstwy ślicznie wyglądają w przezroczystym naczyniu. Sycące płatki owsiane dadzą nam uczucie pełności do samiutkiego obiadu, co pozwoli nam utrzymać kontrolę nad tzw. "podjadaniem". Ponadto będziemy mieć mniejszą ochotę na słodkości :)


Bon appetit! <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz